Co to znaczy być dobrym rekruterem?
Czy chodzi o to, że odpisuje na czas?
Że oddzwania?
Że zadaje sensowne pytania i jest przygotowany?
No właśnie – jaki to „dobry rekruter”?
Jak to zwykle bywa, nie ma jednej odpowiedzi.
Najprostsza, ale i najuczciwsza brzmi: to zależy. 😉 Podzielę się kilkoma podpowiedziami, niemniej musisz dopasować je do swojej rzeczywistości, i tego, jaką relację chcesz utrzymać z kandydatem.
Każdy kandydat ma przecież inne doświadczenia, potrzeby i oczekiwania.
Dla jednego ważna będzie szybka reakcja, dla innego – merytoryczna rozmowa, a dla jeszcze innego – zwykła ludzka uprzejmość.
🟢 Podpowiedź: zanim rozpoczniesz rozmowę z kandydatem, pomyśl: czego ja bym oczekiwał na jego miejscu? To proste ćwiczenie empatii bardzo często prowadzi do trafniejszych decyzji i bardziej ludzkiego tonu w komunikacji.
„Oddzwonimy do Pana” – czyli o reputacji rekrutera
Nie wiem, jak Ty, ale ja niejednokrotnie słyszałam żartobliwe uwagi od współpracowników typu:
„Powiedz im po rekrutersku: oddzwonimy do Pana!” 😅
I choć to żart, to jednak coś w nim jest.
Bo w świadomości wielu osób rekruter wciąż kojarzy się z kimś, kto zniknął bez śladu.
Dlatego zanim przejdziemy dalej, chcę coś podkreślić:
Pisząc o tym, nie chcę nikogo oceniać.
Nie chodzi mi o krytykę ludzi, ale o refleksję nad zachowaniami w procesie rekrutacji.
🟢 Podpowiedź: jeśli nie wiesz, co odpowiedzieć kandydatowi – odpowiedz cokolwiek krótkiego na temat etapu lub decyzji.
Napisz choćby: „Potrzebujemy jeszcze kilku dni, wrócę z informacją do końca tygodnia”. I faktycznie wróć z tą informacją.
To nadal komunikacja. Milczenie nią nie jest.
Znikający rekruter – czyli ghosting po firmowemu 👻
O ghostingu w rekrutacji mówi się coraz częściej.
W dużym skrócie: to sytuacja, w której rekruter nagle przestaje odpowiadać kandydatowi – bez słowa wyjaśnienia.
E-maile milkną, telefon nie dzwoni, a kandydat zostaje z pytaniem: „I co dalej?”
Ja wyznaję prostą zasadę: odpowiadaj zawsze.
Nawet jeśli to ma być krótka wiadomość:
„Dziękujemy za udział, tym razem nie zdecydowaliśmy się na kontynuację procesu.”
To tylko kilka sekund, ale po drugiej stronie ten komunikat naprawdę coś znaczy.
Trzymanie kogoś w niepewności nie jest neutralne – ono ma konsekwencje.
🟢 Podpowiedź: ustaw sobie prosty szablon wiadomości dla kandydatów, którym chcesz podziękować za udział. Dzięki temu nie będziesz tracić czasu, a jednocześnie utrzymasz standard komunikacji.
Kandydat też ma swoje życie
Często zapominamy, że dla kandydata ta jedna rekrutacja może być czymś znacznie większym niż dla nas.
To może być jego szansa, jego plan na najbliższe miesiące, czasem nawet decyzja o przeprowadzce czy zmianie kierunku życia.
A teraz wyobraź sobie, że ktoś czeka. Dwa tygodnie, trzy.
Pisze z pytaniem, co dalej – i cisza.
W końcu podejmuje inną decyzję. Może wyjeżdża. Może przyjmuje ofertę gdzie indziej.
I nawet nie wie, że w naszej firmie właśnie zapadła decyzja, że się nie udało.
🟢 Podpowiedź: szanuj czas i emocje kandydatów. Jeśli wiesz, że proces się opóźni, uprzedź. Jedno zdanie: „Wciąż czekamy na decyzję, dziękuję za cierpliwość” może zrobić więcej dla wizerunku Twojej marki niż cały employer branding.
„Nie mam czasu”? A może po prostu „nie to jest priorytetem”?
Znam realia tej pracy.
Jedno stanowisko, sto aplikacji. A takich procesów kilka równolegle.
Setki wiadomości, spotkań, feedbacków do napisania.
Łatwo się pogubić, a jeszcze łatwiej powiedzieć: „Nie mam czasu, żeby każdemu odpisać.”
Ale prawda jest taka:
Nie ma czegoś takiego jak brak czasu – jest tylko brak priorytetu.
Pytanie do Ciebie, czy Twoim priorytetem będzie człowiek po drugiej stronie rekrutacji do Twojej firmy?
🟢 Podpowiedź: na koniec każdego tygodnia poświęć 15-30 minut na „przegląd kandydatów” — przegląd wszystkich otwartych procesów i szybkie domknięcie komunikacji. To proste nawyki, które odróżniają chaotycznych rekruterów od dobrych.
Cechy dobrego rekrutera – czyli głos kandydatów
Podczas jednego ze spotkań, które prowadziłam o organizowaniu rekrutacji, zapytałam uczestników:
„Jakie cechy miał najlepszy proces rekrutacyjny, w którym braliście udział?”
Mieli do wyboru kilka odpowiedzi, ale trzy pojawiały się najczęściej:
1️⃣ „Dostałem pełną informację o procesie – co, kiedy i z kim się wydarzy.”
2️⃣ „Rekruter był merytoryczny – rozmowa miała sens, pytania były dopasowane.”
3️⃣ „Czułem, że traktują mnie z szacunkiem.”
Proste, prawda?
A jednak właśnie te trzy elementy najczęściej odróżniają dobrą rekrutację od przeciętnej.
🟢 Tip:
- Na początku rozmowy poinformuj kandydata, jak wygląda rozmowa i proces rekrutacji.
- Zadawaj pytania, które faktycznie odnoszą się do jego doświadczeń i badania kompetencji zawodowych.
- Zakończ rozmowę słowami „dziękuję za Twój czas”.
To niby detale, ale one budują Twoją markę – i zaufanie do Ciebie jako rekrutera.
Dobry rekruter to nie perfekcyjny rekruter
Na koniec ciekawostka:
W ankiecie, którą przeprowadziłam, była też możlwa odpowiedź:
„Wszystko odbyło się zgodnie z planem procesu rekrutacji.”
Nie zaznaczył jej nikt. 🙂
To pokazuje coś ważnego:
Kandydaci nie potrzebują perfekcji.
Nie oczekują ideału.
Chcą tylko, żebyśmy byli ludzcy, szczerzy i uważni.
Więc jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z rekrutacją – jako młody przedsiębiorca, menedżer czy początkujący rekruter – pamiętaj:
Nie musisz robić wszystkiego idealnie.
Ale postaraj się robić to z uważnością i szacunkiem.
Bo po drugiej stronie też jest człowiek.
🟢 Tip: kiedy nie wiesz, co zrobić — zrób to po ludzku.
Zawsze się obroni.
A Ty?
Jakie cechy Twoim zdaniem ma dobry rekruter?
Co sprawia, że rozmowa rekrutacyjna zostaje w pamięci jako dobra – nawet jeśli nie zakończyła się ofertą?
