Od czego zacząć szukanie pracy? – decyzja, która zaczyna się przed wysłaniem CV


Pewnie nie raz zastanawiałeś(-aś) się nad zmianą pracy.
Z pozoru to proste: przygotować CV, znaleźć kilka ofert i wysłać aplikację.
Kiedyś też tak myślałam.

Dziś wiem, że to tylko efekt końcowy dłuższego procesu, który zaczyna się dużo wcześniej — w głowie, w sercu, w refleksji nad sobą.


🪞 Pierwszy krok — zatrzymaj się

Zanim zmienisz pracę, zatrzymaj się i zadaj sobie kilka pytań:

  • Co w mojej obecnej pracy mnie cieszy, a co męczy?
  • Co lubię robić, a co wykonuję tylko „bo trzeba”?
  • Czego się nauczyłam, a co chciałabym zmienić?

Nie musisz mieć od razu wszystkich odpowiedzi.
Czasem to właśnie rozmowa z kimś, inna perspektywa, dobre pytanie – otwiera nowy kierunek myślenia.

Ja sama często sięgam po narzędzia, które pomagają mi poukładać te refleksje – testy, ćwiczenia, warsztaty, książki.
Jednym z takich narzędzi, które mocno dało mi do myślenia, było 12 stwierdzeń Instytutu Gallupa.

To proste pytania, które pozwalają sprawdzić, czy miejsce, w którym jesteś, naprawdę Ci służy.
Znajdziesz je na końcu tego wpisu.


Drugi krok — właściwe pytania

🧭

Długo sądziłam, że najważniejsze w szukaniu pracy jest świetne CV i trafione ogłoszenie.
Dziś wiem, że CV to podsumowanie autorefleksji, a nie jej początek.

Bo zanim zaczniesz pisać o sobie — warto zapytać:
💡 Czego tak naprawdę szukam? Co jest dla mnie ważne? Jakie wartości chcę realizować w pracy?

Dla jednych to stabilność, dla innych rozwój.
Dla jednych — pasja, dla innych — poczucie bezpieczeństwa.
Nie ma złych odpowiedzi.
Ważne, żeby były Twoje.


Trzeci krok — praca ze sobą (nie nad sobą)

Używam celowo słowa „ze sobą”.
Bo nie chodzi o to, żeby się poprawiać, tylko lepiej zrozumieć siebie.

Niektórzy lubią testy i analizy – ja też.
Nie traktuję ich jak wyroczni, ale jak lusterko.
Pomagają mi nazwać coś, co gdzieś we mnie już było.
Czasem pokazują potencjał, czasem — kierunek, z którego warto zejść.

Z tą wiedzą jestem wobec siebie łagodniejsza.
Nie zmuszam się do rzeczy, które są sprzeczne z moją naturą.
Wychodzenie ze strefy komfortu? Tak – ale tam, gdzie czuję, że rosnę, nie tam, gdzie się gubię.

🌱


Czwarty krok — działanie

Refleksja bez działania zostaje w głowie. ⚙️
Dlatego warto przekuć ją w konkret.

Spróbuj kilku prostych ćwiczeń:

  • Wartości – wybierz trzy, które są dla Ciebie najważniejsze. Czy masz je dziś w swojej pracy?
  • Predyspozycje – w czym jesteś naprawdę dobra/y? Co przychodzi Ci naturalnie?
  • Zadania – które Cię napędzają, a które odbierają energię?
  • Środowisko – w jakich warunkach pracuje Ci się najlepiej? Co Cię wspiera, a co męczy?

Spisz to. Zobacz proporcje. Zastanów się, czego potrzebujesz więcej, a czego mniej.


Na koniec — 12 stwierdzeń Gallupa

Pomogły mi spojrzeć na moją pracę z innej perspektywy.
Może Tobie też pomogą.

💡 Wiem, czego się ode mnie oczekuje w pracy.
💡 Mam narzędzia, by dobrze wykonywać swoje zadania.
💡 Każdego dnia mogę wykorzystywać swoje mocne strony.
💡 Otrzymuję uznanie za dobrze wykonaną pracę.
💡 Mój przełożony troszczy się o mnie jako osobę.
💡 Ktoś w pracy wspiera mój rozwój.
💡 Moje opinie mają znaczenie.
💡 Misja firmy sprawia, że moja praca ma sens.
💡 Moi współpracownicy są zaangażowani.
💡 Mam przyjaciela w pracy.
💡 Ktoś rozmawia ze mną o moim postępie.
💡 Mam w pracy możliwości rozwoju i nauki.


💭 Zastanów się, ile z tych stwierdzeń możesz dziś o sobie powiedzieć z przekonaniem.
To może być dobry moment, żeby zdecydować — czy czas coś zmienić, czy po prostu spojrzeć na swoje miejsce pracy z nową świadomością.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *